Strona Główna




Archeologia kolejowa:  rozebrana linia wąskotorowa Garbów - Nałęczów

12-kilometrowa linia wąskotorowa łącząca Cukrownie w Garbowie ze stacją kolejową Nałęczów (dawniej Wąwolnica) została wybudowana tuż przed I wojną światową. Jej tory być może łączyły się z koleją nałęczowską. W połowie lat dwudziestych została rozbudowana o kolejne odcinki: na zachód od cukrowni do Kurowa i na wschód do Bogucina (do dziś zachował się budynek stacji kolejowej na końcu odcinka). To były najlepsze czasy dla garbowskiej wąskotorówki. Funkcjonowała do początku lat 70. kiedy to jako jedna z ostatnich kolei cukrowniczych została rozebrana.

Stacja kolejowa Nałęczów (linia kolejowa Warszawa - Dorohusk 145,3 km) - tutaj rozpoczynamy poszukiwanie śladów po wąskotorówce.

2002.02.07.

Drzewce - miejscowość położona na północ od stacji kolejowej Nałęczów. Odkrywamy bardzo zarośnięty przekop.

2004.02.06

To zdjęcie nie przedstawia stawu i grobli - jest to nasyp i jego cień :).

2002.02.07.

U podnóża niewielkiego nasypu jest niewielkie bagienko. Jest to źródło prawego dopływu Strumyka Olszowieckiego. Wzdłuż tej rzeczki poprowadzono cukrowniczą linię kolejową.

2002.02.07.

W nasypie co jakiś czas pojawiają się dziury pokaźnych rozmiarów - jak widać poniżej są zapełniane odpadami.

2004.02.06

Nasyp kolejowy obecnie wykorzystywany jest jako droga dojazdowa do gospodarstwa i użytków rolnych.

2004.02.06


Mostek na Strumyku Olszowieckim - dziś traktory, a nie pociągi jeżdżą po podkładach kolejowych.

2002.02.07.

W ciągu dwóch lat nastąpiła zmiana - gliną wzmocniono konstrukcje pokolejowego mostku


2004.02.06

Widzimy resztki po niewielkiej rampie kolejowej w Bronicach. Przez kilka kilometrów szosa biegnie w miejscu dawnej kolejki.

2002.02.07.

Kolejny pokolejowy mostek - a raczej pozostałości po nim w formie zniszczonych, zarośniętych przyczółków.

2004.02.06

Alejka topoli kończy się razem z nasypem kolejowym. Ostatni odcinek tegoż nasypu zlikwidowano przed kilkoma laty.