Strona Główna 








  AKTUALNOŚCI    WEJDŹ

  TRASY ROWEROWE  WEJDŹ

  GALERIE TEMATYCZNE WEJDŹ

  OD AUTORA  WEJDŹ
TRASY PIESZE  WEJDŹ

TURYSTYKA  KOLEJOWA  WEJDŹ

ARTYKUŁY WEJDŹ

Chełmska Trasa Kolejowa


   W dniu 22 lutego 1874 roku zapadła decyzja o budowie Kolei Nadwiślańskiej m.in. przez Chełm. Potem, głównie za sprawą linii kolejowej miasto zaczęło gwałtownie rozwijać się -  stało się siedzibą władz guberni, powstało kilka zakładów przemysłowych, wybudowano ogromne koszary. Po odzyskaniu niepodległości położony w centrum kraju Chełm został wytypowany na siedzibę jednej z okręgowych dyrekcji kolejowych. Projektu nie zrealizowano, ale miasto zyskało unikatowe osiedle kolejowe "Dyrekcja". Wojna to ogromne straty dla Chełmskiego Węzła Kolejowego - wysadzono w powietrze m.in. piękny dworzec, wieżę ciśnień, parowozownię. Po wojnie ze względu na bliskość granicy z ZSRR nastąpił poważny rozwój stacji w Chełmie. Jednak po 1990 roku następuje ciągła i postępująca marginalizacja węzła kolejowego - zlikwidowano kolejowe zakłady, sekcje, wyburzano wiele budynków. Jedynie napawają optymizmem plany modernizacji infrastruktury kolejowej linii Warszawa - Lublin - Chełm - Dorohusk oraz budowa mostu kolejowego na Bugu pod Włodawą.

   Zapraszam na spacer pomiędzy pozostałościami czasów świetności kolei, jakie możemy jeszcze oglądać.

Historia kolei na Ziemi Chełmskiej

Marsz rozpoczynamy na

Przystanku osobowym Chełm - Miasto

Z przystanku kierujemy się na północny wschód gruntową drogą. Prowadzi ona pomiędzy torami, a zamienioną w kanał rzeką Uherką. Dochodzimy do stalowej kładki, po której pokonujemy ciek. Na moment odchodzimy od torów i maszerujemy bocznymi ulicami do

wiaduktu

Po przejściu przez wiadukt udajemy się w prawo. Idziemy Aleją Przyjaźni. Przed jednotorowym przejazdem kolejowym udajemy się na prawo w ul. Okszowską.  Przecinamy tor i naszym oczom ukazuje się murowany kozioł oporowy. Przyozdobiono go w reklamę. W tym miejscu rozpoczyna się teren po dawnej parowozowni. Maszerujemy poboczem drogi aż do skrzyżowania - tutaj udajemy się albo do

ruin parowozowni

albo do

pozostałości po wagonowni

    Po obejrzeniu pozostałości po zlikwidowanych zakładach, maszerujemy po nowym chodniku wzdłuż budynków, które kiedyś służyły kolejarzom. Za zakrętem stoi budynek dawnej kolejowej straży pożarnej (dziś już państwowej SP). Z zakładową strażą pożarną związana jest pewna anegdotka. Otóż, gdy w latach 60. płonęła wagonownia (oddalona od siedziby strażaków jakieś 50 metrów) pierwsza na miejscu pożaru zjawiła się jednostka miejska, która pokonała prawie cały Chełm, aby tu dojechać!!!

    Następnie skręcamy na ścieżkę, która prowadzi nas wzdłuż torów do ul. Rampa Brzeska. Szosa biegnie kilka metrów wyżej torów, na których stoi kilka wagonów kolejowych. Większość z nich to przeznaczone do zezłomowania wagony towarowe typu G. Wśród nich stoi szynowa perełka człon:

EW 90-43

    Idziemy wzdłuż torów.  Między torami znajduje się plac i budynki Sekcji Eksploatacji Zakładu Linii Kolejowych w Lublinie. Powstał on w miejscu, gdzie jeszcze do niedawna stały domy mieszkalne, pasły się krowy. Dalej znajduje się szerokotorowy szlak Chełm - Zawadówka, na którym panuje spory ruch. Przy szosie zaś widzimy dwie murowane kamienice. Pomiędzy nimi godny uwagi jest budynek

stacji pomp

    Następnie widzimy drewniane domy oraz pozostałości po zamkniętej na początku lat 90. sekcji drogowej PKP.  Ponad tym terenem biegnie kładka dla pieszych. Potem dochodzimy do odchodzącego w prawo wjazdu. Skręcamy w niego i znajdujemy się na rampie kolejowej. Krótki czas znajdujdował się na niej potężny skład węgla sprowadzanego ze wschodu... samochodami. Tor przy rampie od bardzo dawna nie jest wykorzystywany. Warto wspomnieć, że przy rampie zachował się niewielki, murowany magazyn i waga. Obszar pomiędzy bocznicą a szosą zajmuje ogród stanowiący własność PKP. Niewiele można zobaczyć, co się tam dzieje - chroni go potężny, betonowy płot.

    Dochodzimy do kolejnego skrzyżowania szyn z drogą. To tzw. "przejazd kowelski". Przecina on 11 torów. W 2008 r. został prowizorycznie wyremontowany. Jednak problemem jest w jego szerokość - np. przechodzący piesi nie mają wydzielonego przejścia. Dość często mówi się o przeniesieniu skrzyżowania kilkaset metrów na wschód - wtedy kierowcy uniknęliby długiego oczekiwania na otwarcie szlabanów podczas formowania składów pospiesznych.

    Za przejazdem udajemy się na prawo. Maszerujemy wzdłuż dziurawego płotu, za którym widzimy nastawnie dysponującą, stojące na torach postojowych wagony pociągów pospiesznych. Potem znajduje się "aktywna" szopa - naprawiane są tu lokomotywy spalinowe i elektryczne.

    Widzimy kolejne drewniane budynki pokolejowe. Obecnie tu mieszkają ludzie - dawniej jeden z nich przez lata  pełnił funkcje dworca. Za nimi stoi murowany blok mieszkalny, za którym stoi zespół budynków dworcowych. Nie zajmujemy się nimi w tej chwili - jeszcze tu wrócimy! Maszerujemy al. Marszałka Józefa Piłsudskiego na południe, w stronę okazałego biurowca. W Chełmie mieszkańcy nazywają go

Gmachem

    Przy gmachu warto rozejrzeć się i zainteresować się jego bezpośrednią okolicą. Stoją tu liczne budynki

Osiedla Dyrekcja

    Za barakami udajemy się na prawo, aby potem wzdłuż płotu komisariatu policji maszerować przez park w kierunku

Szkoły

    Od tego obiektu maszerujemy wzdłuż muru dość stromym podejściem. Przez park położony Górkę Chełmską maszerujemy na północ. Po lewej znajduje się bazylika i budynki poklasztorne. Maszerujemy do schodów, którymi schodzimy w kierunku Szkoły Dziesięciolecia. Została ona wzniesiona w dziesiątą rocznicę odzyskania niepodległości w 1928 roku. Usytuowano ją w dogodnym miejscu dla mieszkańców osiedla dyrekcji. Potem ul. Starościńską dochodzimy do ul. Kolejowej. Widzimy płot, za którym znajduje się cmentarz żydowski (od XV w. istnieje w tym miejscu), a po przeciwnej stronie jezdni zakład przetwórstwa owocowo- warzywnego. Kierujemy się na wschód i na wysokości wjazdu do spółki Melix możemy udać się na potężny plac. Tam dokonuje się przeładunków z wagonów na samochody i odwrotnie. Z placu dobrze widać też rampę. Z jednej strony doprowadzono szeroki tor, a z drugiej "normalny". Bardzo często stoją tam wagony ukraińskie- odmienne konstrukcyjnie od znanych nam z polskich linii kolejowych. Końcówka rampy to jednocześnie początek peronu 1. Wracamy do kolejowej i maszerujemy dłuższą chwilę do widzianego już dworca kolejowego.

dworca.

Jest to ostatni punkt na szlaku.

MATERIAŁY:

Książki i prasa (źródła):

A. Alder, Nasze koleje. W parowozowni i na szlaku, Warszawa 1984.
Z. Gardziński, Nadwiślańska Kolej Żelazna i jej wpływ na rozwój Chełma, [w:] Chełm i Chełmskie w dziejach, red. R. Szczygła, Chełm 1996 r.
J. Grudzień, Mobilizacja Ministra, Nowe Sygnały. Tygodnik Kolejarza Nr 35 (2604)/2000
P. Powaga, Film o Dyrekcji, Super Tydzień Chełmski, 9 (174)/2005.
K. Prożogo, Chełm. Przewodnik, Centralny Ośrodek Informacji Turystycznej, Warszawa 1993.