Strona Główna








  AKTUALNOŚCI    WEJDŹ

  SZLAKI ROWEROWE  WEJDŹ

  GALERIE TEMATYCZNE WEJDŹ

  OD AUTORA  WEJDŹ
SZLAKI PIESZE  WEJDŹ

TURYSTYKA  KOLEJOWA  WEJDŹ

ARTYKUŁY WEJDŹ

Szlak Pawłowski Obszar Chronionego Krajobrazu szlak pieszy  szlak rowerowy
Na szlaku...

Ostatnie zmiany: 7 listopada 2007 r.

>

Trasa: St. Kol. Kanie  Kanie   Zalesie Kańskie   Krasne   Pawłów   Rejowiec Fabryczny St. Kol. Rejowiec

Długość: 15 km

1. Wysiadamy z pociągu, mijamy dworzec i na asfaltówce skręcamy w lewo. Następnie pokonujemy przejazd kolejowy i wchodzimy na wzgórze, z którego mamy widok na miejscowość o XIV rodowodzie - Kanie. Następnie skręcamy w prawo. Drogą gruntową wchodzimy do wioski. Na rozwidleniu wchodzimy na szlak PTTK (skręt w prawo). początek marszu po szlaku czerwonym Po chwili dochodzimy do dawnej cerkwi, obecnie pełniącej funkcję kościoła parafialnego. Świątynia jest drewniano-murowana. Została wzniesiona na początku ubiegłego wieku. Wewnątrz znajduje się barokowe wyposażenie z XVIII w. (m.in. ołtarz z 1700 roku) przeniesione z greckokatolickiej cerkwi, która stała wcześniej w tym miejscu. Słynęła z cudownego obrazu Matki Boskiej Kańskiej, który został wywieziony do Rosji i  tam zaginął w 1945 r. Po wyjściu z kościoła kierujemy się na wschód. Powinniśmy zobaczyć pałac. Warto podejść bliżej do dawnej rezydencji Woronieckich, w której obecnie znajduje się dom pomocy społecznej. Zabytek wybudowano w połowie XIX wieku w stylu klasycystycznym. Pałac jest otoczony jest nieco starszym, dobrze zachowanym parkiem. Rośnie w nim kilka pomników przyrody oraz piękna aleja grabowa. Po obejrzeniu zespołu pałacowego wracamy z powrotem na szlak. Podczas marszu towarzyszą nam niewielkie wzniesienia i grupa otoczonych sosnowym borem stawów rybnych. Całość została objęta ochroną w ramach Pawłowskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu. Po chwili marszu wchodzimy do lasu, w którym znajdują się kolejne stawy. To miejsce jest rajem dzikich ptaków. Można także trafić na niesamowity koncert żab. Zbiorniki wodne są także siedliskiem żółwia błotnego - przedstawiciela gatunku, który jest zagrożony wyginięciem. Po minięciu stawów napotykam urokliwą rzeczkę. Dzięki spiętrzeniu tworzy malutki staw. Potem przechodzimy obok kępy wyniosłych dębów. Trakt kończy się w Przystanek autobusowywiosce Krasne. Na rozstaju dróg skręcamy w lewo. Za murem widzimy zdziczały park i zaniedbany dwór. To pozostałość po zespole dworskim utworzonym w II połowie XIX wieku.

2.  Na kolejnym rozstaju wybieramy szosę biegnącą w lewo. Za wioską widzimy ogromną odkrywkę - kopalnię marglu należącą do Cementowni Rejowiec. Szosą kończy się w Pawłowie, przy zabytkowym cmentarzu. Naprzeciwko niego znajduje się kapliczka z zabytkową figurą św. Jana Nepomucena. Miejscowość powstała w I połowie XIV wieku. Blisko 400 lat posiadała prawa miejskie. Dawniej nazywała się Łyszczów, co z łaciny oznacza wolne od lasu miejsce na wzgórzu. Do dnia dzisiejszego jest to ośrodek garncarski o  Przystanek autobusowyXVII- wiecznym rodowodzie. Z oddali widać strzelistą, neogotycką wieżę tutejszego kościoła - najwspanialszego zabytku Pawłowa. Wchodzimy do osady. Po lewej stronie mijamy dawny młyn elektryczny z 1937 roku usytuowany nad niewielką rzeczką Dorohucza. Tutaj widzimy jedną z tablic informacyjnych ścieżki przyrodniczej Kotlina Pawłowa. Poruszamy się pomiędzy drewnianymi chałupami. Są to najczęściej parterowe, bardzo kolorowe i tonące w kwiatach z przydomowych ogródków, niewielkie budynki pochodzące z lat 20 i 30 XX wieku. Dochodzimy do skweru będącego centrum miejscowości. Pawłów budowany był bez planu, a rozwinął się wzdłuż dwóch ulic tworzących kształt wrzeciona. Pomiędzy nimi jest obszar, który dziś zajmuje wspominany skwer oraz kościół. Przed pomnikiem (upamiętniającym ofiary II wojny światowej) skręcamy w prawo.  Po kilkuset metrach jesteśmy przy kościele pod wezwaniem świętego Jana Chrzciciela. Został on wzniesiony na planie krzyża łacińskiego w stylu neogotyckim. Wewnątrz zachowało się wiele XVIII-wiecznego wyposażenia. koniec marszu po szlaku czerwonym Następnie robimy wokół niego łuk i wracamy inna ulicą do drogi głównej. Przed nią skręcamy w lewo i udajemy się ośrodka kultury w Pawłowie (KOŁO LUBLINA!!!). Tutaj możemy obejrzeć wystawę prezentującą gliniane naczynia, których wyrobem ta miejscowość jest najbardziej sławna. Na temat garncarzy z Pawłowa w przedwojennym przewodniku Kazimierz Czernicki pisze następująco: "W Pawłowie od wieków istnieje przemysł garncarski., uprawiany przed tutejszych mieszkańców w sposób bardzo prymitywny. Zarówno piece garncarskie, jak i sam wyrób odbywa się tak, jak przed tysiącami lat. Nic też dziwnego, że przy takim systemie pracy ludność trudniąca się wyrobem garnków zarabia bardzo mało. A wyżyć może jedynie dzięki bardzo skromnym wymaganiom materialnym i zupełnej abnegacji od potrzeb kulturalnym."  Z powrotem kierujemy się w stronę cmentarza. Na skrzyżowaniu obok niego idziemy prosto. Droga stanowi dobry punkt widokowy na krajobrazy utworzone przez szachownice pól i łąk delikatnie schodzących w dolinę wspominanej rzeczki, urozmaicone przez pojedyncze drzewa i kępy krzewów. Nad całością góruje kościół.

3. Powoli maszerujemy w kierunku Rejowca Fabrycznego. Podczas marszu obserwujemy urozmaicone widoki Pagórów Chełmskich. Z czasem pojawia się widziana wcześniej kopalnia, za którą widzimy Cementownie Rejowiec. Pracuje ona prawie 80 lat. Wybudowana została przed I wojną światową, lecz uruchomiono ją dopiero w połowie lat 20- tych XX w. Cementownia była wtedy jedną z największych zakładów w  Polsce. Produkowała jednak rzadko, bo właścicielom (krajowemu kartelowi) bardziej opłacało się, aby zakład w Rejowcu nie pracował. Z obrazem ogromnego leja po wybranej skale służącej do produkcji cementu dochodzimy do miasta. Niedawno powstałe miasteczko (liczy jedynie 40 lat) powstało z przyfabrycznej osady, o czym zresztą świadczą masywne, stare budynki mieszkalne (na południe od stacji PKP). Z lewej strony widzimy wczesnośredniowieczny kurhan zwany przez miejscowych "Mogiłą Szwedzką". W mieście, po Przystanek autobusowylewej stronie ulicy należy wypatrywać tablice informującą o ośrodku psychologiczno- pedagogicznym. Skręcamy tam, aby zobaczyć odnowiony dworek z końca XIX wieku. Otoczony jest parkiem krajobrazowym, w skład którego wchodzi m.in. aleja grabowa we wschodniej jego części. Szkoda tylko, że po sąsiedzku wybudowano barak - straszydło mieszczące wspominany ośrodek. Wracamy na ul. Lubelską. W dalszym ciągu idziemy na południe. Mijamy pomnik i okazały kościół. Następnie przed przejazdem skręcamy w prawo i idziemy do przejścia podziemnego pod torami. Wychodzimy z niego koło dworca. Za nim widzimy górującą nad okolicą wieże ciśnień. Nieco dalej widzimy szare bloki wspomnianego osiedla robotniczego. Na stacji kolejowej Rejowiec kończy się nasza wycieczka.

Idziemy dalej?  WEJDŹ

MATERIAŁY:

Mapy:
Mapa Zabytków Województwa Lubelskiego. Wyd. Zabytki.
Województwo Chełmskie mapa turystyczna. Wyd. Kartpol.
Książki i prasa:
Kazimierz Czernicki, Chełm - przeszłość i pamiątki, Chełm 1937.
Przewodnik Turystyczny, Pod red. Jacka Gołębiowskiego, Lublin 1998.
Andrzej Wawryniuk, Leksykon miejscowości powiatu chełmskiego, Chełm 2002.

http://zchpk.w4u.pl - witryna Zespołu Parków Krajobrazowych Polesia z siedzibą w Chełmie, na której znajdują się opisy obszarów chronionych na Ziemi Chełmskiej.